Przystanek nr 2: Kościół św. Anny

Pod wzgórzem kościelnym, gdzie właśnie się znajdujemy, był w 1669 roku założony pierwszy jablonecki cmentarz. Jak dokumentuje stara rycina, był to cmentarzyk otoczony murem, służący aż do roku 1809. W okresie 1685 do 1687 zbudowała Maria Polyxena Desfours zbudowała tu kościół św. Anny, który jest najstarszą ocalałą budowlą w Jabloncu.

Kościół zbudowano najpierw bez wieży. Dobudowano ją dwadzieścia lat później w 1706 roku. W ciągu następnych lat był wielokrotnie naprawiany i przebudowywany. W sumie dziewięć razy przeprowadzano duże naprawy w latach 1747 - 1890. Jedno z wcześniejszych przebudowań związane było z pożarem w 1774 roku. W 1802 roku wieża kościoła była już na tyle uszkodzona, w górnej części, że groziła zawaleniem. Podczas naprawy wymieniono drewniane elementy i ponownie nasadzono hełm wieży z krzyżem. Hełm został uszkodzony podczas burzy w 1859 roku. W 1890 zmieniono barokową fasadę na neorenesansową, która utrzymana została aż do współczesności.

Na początku lat siedemdziesiątych XX wieku naprawiono fasadę i dach wieży. W tym czasie w kościele były odprawiane regularne msze, potem ze względu na małe zainteresowanie został on zamknięty. Dopiero w 2000 roku wznowiono je w dniu święta św. Anny. Kolejne konserwacje kościoła były przeprowadzone z finansowym wsparciem miasta i państwowych instytucji w okresie od 1995 do 2002. Najważniejsze to renowacja drewnianych elementów konstrukcji dachu, gontów i okiennych witraży.

W 2003 roku rozpoczęto rozmowy między przedstawicielami kościoła i miasta, których finałem było bezpłatne przekazanie kościoła miastu w 2004 roku. Od razu miasto rozpoczęło przy finansowym wsparciu Wspólnego Regionalnego Programu Operacyjnego kompleksową rekonstrukcję tego wyjątkowego dla Jablonca zabytku. Wyremontowany kościół był przekazany społeczeństwu we wrześniu 2006 roku w Dniu Zabytków i służy obecnie organizowaniu różnych akcji kulturalnych.

Fotogaleria - Przystanek nr 2

Mapa

 

Kościół św. Anny

 

Kościół św. Anny

 
 
Wytworzono 21.6.2006 15:40:29 | przeczytano 17652x | Petr Vitvar